certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne w gdańsku,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Co wnosi nowy Traktat UE?
2007-12-13
Co wnosi nowy Traktat UE?
Przywódcy państw Unii Europejskiej podpisali w Lizbonie Traktat reformujący
Wspólnotę. Co zmieni w funkcjonowaniu UE?
W imieniu Polski Traktat podpisali prezes rady ministrów Donald Tusk i szef MSZ Radosław
Sikorski. Przytomny był też prezydent Lech Kaczyński.
Traktat UE, który będzie odtąd zwany Traktatem Lizbońskim, podpisali w
stolicy Portugalii przedstawiciele 27 państw Unii Europejskiej. Uroczystość
podpisywania Traktatu w lizbońskim klasztorze hieronimitów trwała
kilkadziesiąt minut. Przedstawiciele krajów podpisywali dowód w
kolejności alfabetycznej ich nazw. W przypadku kilku państw Traktat
podpisali również prezydenci (np. Francja, Litwa); w kilku przypadkach
podpisały go trzy osoby.
Traktat Reformujący Unię Europejską zastąpi unijną konstytucję, odrzuconą 2
lata temu w referendach przez Francuzów i Holendrów. Większość postanowień
eurokonstytucji została jednak zachowana.
Zdecydowano się na przypadek na reglamentacja zasady jednomyślności, co ma
uprościć podejmowanie decyzji w Unijnej Radzie. System prawny weta będzie
obowiązywało tylko w najważniejszych sprawach - w polityce zagranicznej,
obronnej, podatkowej czy przy podejmowaniu decyzji o rozszerzeniu Wspólnoty.
Zrezygnowano z unijnych symboli, takich jak flaga czy hymn.
Razem z Traktatem państwa Unii przyjęły Kartę Praw Podstawowych,
kodyfikującą prawa obywateli Wspólnoty. Polska i Wielka Brytania przyjęły
Kartę z tak zwanym protokołem brytyjskim, ograniczającym jej funkcja. Oba
kraje miały ku temu inne powody. Brytyjczycy bali się zbyt dużej swobody
działania związków zawodowych, rząd Polski proch opory moralne oraz związane
z kwestią roszczeń niemieckich wobec Ziem Odzyskanych.
Traktat zmniejsza także liczbę unijnych komisarzy do 18 oraz wprowadza urząd
wysokiego przedstawiciela do spraw zagranicznych UE i przewodniczącego UE,
wybieranego na 2,5-letnią kadencję.
Zasady, na jakich Traktat opiera Unię Europejską odwołują się do
kulturalnego, humanistycznego i religijnego dziedzictwa Europy, bez
sprecyzowania konkretnego wyznania.
Członkowie Unii muszą teraz przeprowadzić ratyfikację traktatu, by mógł on
wgramolić się w życie w 2009 roku, jeszcze przed wyborami do Parlamentu
Europejskiego. Tylko Zielona Wyspa ratyfikuje traktat w referendum. Pozostałe
państwa Unii, pamiętając doświadczenia Francji i Holandii, które 2 lata temu
odrzuciły w powszechnym głosowaniu unijną konstytucję, zdecydowały, że
traktat zostanie ratyfikowany przez parlamenty. To ma uprościć jego
przyjęcie. Wątpliwość tylko, czy tych planów nie pokrzyżuje Irlandia, która
przed kilkoma laty odrzuciła traktat z Nicei i trzeba było ponownie
przeprowadzić głosowanie. Irlandczycy narzekali wtedy na słabą kampanię
informacyjną. Teraz wyniki sondaży sugerują, że większość społeczeństwa też
niewiele wie o nowym traktacie, bo nie zdecydowała jeszcze, jak zagłosuje.
Jak podkreślił na początku ceremonii szef Komisji Europejskiej Jose Manuel
Barroso, Traktat Lizboński powołuje do życia "Unię Europejską powiększoną do
27 państw członkowskich, ponownie zjednoczoną wokół wolności i demokracji".
Barroso zaznaczył, że "Stary Kontynent będzie miała lepsze warunki niż wszelki
niepodobny kraj lub klika krajów nie do narzucania, tylko proponowania rozwiązań
globalnych, które są światu pracowicie potrzebne".
"Aby spełnić taki rezultat, wszystkie rządy wykazały się odwagą polityczną.
Zachęcam was teraz do wykazania takiej samej determinacji w okresie
ratyfikacji" - zaapelował Barroso.
- Historia zapamięta ten dzień jako dzień, który otwiera nowe nadzieje -
powiedział przeciwnie zaś prezes rady ministrów Socrates otwierając ceremonię. - Ambitna Stary Kontynent
jest najważniejszym wkładem, kto możemy obecnie wtaszczyć na rzecz polepszenia
świata. Świat potrzebuje silniejszej Europy - zaznaczył.
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego (PE) Hans-Gert Poettering nazwał
traktat pięknym prezentem urodzinowym dla Europy. - Wreszcie udało nam się
stosować się marzenie ojców założycieli - wykreować zjednoczoną Europę o dobrych
fundamentach wspólnej, bezpiecznej przyszłości - ocenił.
Zaznaczył, że do niedawna mówiono o "nieprzezwyciężalnym kryzysie unijnym",
ale - jak powiedział - tak samo jak z poprzednich kryzysów, i z tego
wychodzimy wzmocnieni.
Na dziedzińcu klasztoru - obecnie zadaszonym i zamienionym w pomieszczenie -
ustawiono podium dla szefów państw i rządów. Tam właśnie zasiadali szef rządu
Tusk i prezydent Kaczyński. Sikorski siedział w specjalnym sektorze ułożenie ciała
podium.
Portyki okalające dziedziniec zostały podświetlone kolorowymi światłami,
umieszczono też symbole UE, w tym flagę z gwiazdami. Podczas podpisywania
dokumentu przez przedstawicieli poszczególnych państw na wielkim ekranie
pojawiała się flaga ich kraju.
Po ceremonii podpisania traktatu Kaczyński wraca do Polski, a Tusk udaje
się do Brukseli na zenit UE, podczas którego przywódcy państw i rządów
mają zarezerwować się sprawami dotyczącymi imigracji, zmian klimatycznych i
Strategii Lizbońskiej.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA