certyfikat energetyczny, chusty do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdańsk, muzeum historyczne w gdańsku, urolog gda?sk,

Archiwum newsów - Łukaszenko: Białoruś zamierza "odegrać swoją rolę" w sprawie tarczy antyrakietowej

2007-12-14  
Świat 17:57
Łukaszenko: Białoruś zamierza "odegrać swoją rolę" w sprawie tarczy
antyrakietowej
Aleksander Łukaszenko
AFP
- Białoruś gotowa jest "odegrać swoją rolę" u boku Rosji, jeżeli dojdzie w
Europie do rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej - zapewnił
prezydent Alaksandr Łukaszenka goszczącego w Mińsku Władimira Putina.
Rosyjski prezydent przyjechał dzień wcześniej na Białoruś z pierwszą wizytą
zagraniczną po zwycięskich dla jego ugrupowania "Jedna Rosja" wyborach do
Dumy Państwowej.
- Białoruś jest gotowa odegrać swoją rolę w sprawach zakładanego
rozmieszczenia w Europie elementów amerykańskiego systemu obrony
przeciwrakietowej i ściśle uzgodnić swoje działania ze stroną rosyjską w
przyjęciu traktatu o ograniczeniu sił konwencjonalnych w Europie (CFE) -
zadeklarował Łukaszenka. Nie wyjaśnił jednak, na czym miałaby polegać rola
Białorusi. - Jestem przekonany, że zrównoważony naszej współpracy pozwoli na
uregulowanie tych kwestii, a także wielu innych aktualnych problemów -
dodał białoruski prezydent.
Zarówno Rosja jak i Białoruś zajęły negatywne urząd wobec amerykańskich
planów w sprawie tarczy antyrakietowej. Jeden z rosyjskich generałów
sugerował nawet rozmieszczenie na Białorusi wyrzutni rakietowych. Traktat o
ograniczeniu sił konwencjonalnych w Europie został podpisany w roku 1990
roku i zmodyfikowany w roku 1999, by wziąć pod uwagę zmiany, jakie zaszły po
rozpadzie ZSRR w 1991 roku. Rosja ratyfikowała w roku 2004 zmodyfikowaną
wersję, przeciwnie zaś USA i inne państwa NATO wstrzymały się z tym, żądając, by
najprzód Moskwa wycofała wojska z byłych republik radzieckich - Mołdawii
(Naddniestrze) i Gruzji.
Zawieszenie udziału w CFE Kreml tłumaczy rozszerzeniem NATO do granic Rosji,
zakładaniem baz amerykańskich w Bułgarii i Rumunii, a także
nieratyfikowaniem zmodyfikowanego CFE przez zachodnich partnerów.
Zawieszenie to oznacza, że Moskwa nie będzie składać raport NATO o dyslokacji
swych sił.
Wbrew spekulacjom wizyta Putina w Mińsku nie posunęła naprzód uśpionych od
dawna planów utworzenia wspólnego państwa związkowego dwóch dawnych republik
radzieckich. Obydwaj prezydenci nie rozmawiali o akcie konstytucyjnym
państwa związkowego Rosji i Białorusi (ZBiR).
Podpisano memorandum o współpracy gospodarczej pomiędzy obydwoma krajami.
Zapisano w nim decyzję o udzieleniu Białorusi przez Rosję kredytu w
wysokości 1,5 mld dolarów, o który Mińsk zabiegał od wielu miesięcy. Jest to
kredyt stabilizacyjny, który ma złagodzić Białorusi skutki wzrostu cen
rosyjskiego gazu i ropy naftowej.
Prezydent Putin zapowiedział na wspólnej konferencji prasowej z Łukaszenką,
że nie będzie podwyżki ceny na rosyjski gaz dostarczany na Białoruś,
przekraczającej dotychczasowe ustalenia. - Gazprom dochowa porozumień
osiągniętych w grudniu ubiegłego roku i będzie dostarczał gaz na Białoruś po
uzgodnionych cenach - podkreślił rosyjski prezydent.
Łukaszenka oświadczył z kolei, że Białoruś oczekuje od Europy zrozumienia za
wkład, który Mińsk wraz z Moskwą wnoszą w zabezpieczanie stabilności dostaw
nośników energii. - Wnosimy ogromny wkład w stabilizację europejskiego
kontynentu i oczekujemy od niej adekwatnych działań w stosunku do naszych
krajów - podkreślił białoruski prezydent. Przypomniał, że obecnie Rosja w
ogromnej części dostarcza surowce na rynki europejskie przez terytorium
Białorusi.
Wizyta Putina w Mińsku spotkała się z protestami białoruskiej opozycji. W
środę i czwartek kilkudziesięcioosowe rozruchy w Mińsku rozpędziła
policja. w wyniku interwencji milicji jeden z demonstrantów, Źmicier
Chwedaruk z organizacji "Niestary Front" odniósł poważne obrażenia głowy i
trafił do szpitala. Protestowano także w Brześciu.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Bush apeluje o pieniądze na Irak, Afganistan
Austria wyrzuca kosowską dziewczynkę ze swojego kraju
Bracia pani minister handlowali narkotykami
Włosko-francuska połączenie się lotnicza
Al-Kaida: Amerykanie usiłują ukryć swoją porażkę