samochody uzywane certyfikat budynku mydlarnia filtry patronowe Archiwum newsów - Narada na Bali - "przyjęto mapę drogową"
2007-12-15
Rada na Bali - "przyjęto mapę drogową"
Delegacjom 190 państw-uczestników konferencji klimatycznej na Bali udało
się przełamać pat w negocjacjach i przyswajać tzw. mapę drogową negocjacji
ws. nowego układu.
Ustępstwo stał się możliwy, gdy w sobotę rano - w dzień po planowanym
zakończeniu konferencji - przedstawicielstwo Stanów Zjednoczonych wbrew wcześniejszym
sprzeciwom zgodziła się na przyjęcie kompromisowego dokumentu,
nakreślającego - w jakikolwiek sposób nadzwyczaj ogólnie - dalsze działania w kwestii
ochrony klimatu.
Całą ostatnią dobę niemal bez przerwy trwał maraton konferencyjny, w czasie
którego usiłowano pojednać stanowiska Unii Europejskiej, Stanów
Zjednoczonych i państw rozwijających się co do zobowiązań państw świata po
2012 roku, kiedy to upływa pierwszy stadium ujęty w Protokole z Kioto. Przyjęta
w sobotę odwzorowanie drogowa wnet została negatywnie oceniona przez
ekspertów, podkreślających iż w dokumencie nie wskazano jakichkolwiek
konkretnych zobowiązań państw rozwiniętych w kwestii ograniczania emisji do
atmosfery szkodliwych gazów, powodujących groźne ocieplanie klimatu.
W przyjętym na Bali dokumencie przede wszystkim odłożono do 2009 roku
uchwalenie nowego dokumentu, mającego zastąpić sprawozdanie z Kioto. Nie
ustalono za to żadnych ograniczeń do tego czasu emisji gazów do
atmosfery. Z powodu sprzeciwu USA nie przyjęto m.in. propozycji państw Unii
Europejskiej ws. ambitnej redukcji emisji gazów cieplarnianych przez
najbogatsze państwa do 2020 r.Cel mówił o redukcji emisji o 24-40 proc. w
porównaniu do poziomu z 1990 r.Kraje rozwijające się powinny przeciwnie zaś
przynajmniej zahamować emisję gazów.
- To nie wcześniej rozpoczęcie a nie krańcowość rozmów - starał się uspokoić nastroje na
Bali sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, który specjalnie wrócił w sobotę na
Bali by mediować pomiędzy zwaśnionymi uczestnikami rozmów.
Stany Zjednoczone emitują do atmosfery najwięcej szkodliwych gazów, w tym
np. 22 procent światowej emisji dwutlenku węgla. wczesny wiceprezydent USA Al
Gore, tegoroczny triumfator pokojowej Nagrody Nobla za zasługi dla ochrony
klimatu, przyznał na Bali, że jego kraj ponosi "zasadniczą odpowiedzialność"
za klęska dotychczasowych rokowań.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA