certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne w gdańsku,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Narodowy zakres biedy
2007-12-16
Narodowy kierunek biedy
Przez ostatnich 8 lat odsetki osób uważających, że żyją w skrajnej nędzy,
zmniejszył się w Bułgarii pięciokrotnie, a uważających, że żyją w ubóstwie -
dwukrotnie, ale biedka jeszcze wyraźniej nabiera etnicznego charakteru - wynika
z opublikowanych w niedzielę badań.
Filia badań społecznych Wartość środkowa przeprowadziła badania w latach 1999-2007
r. na próbie 17 tys. dorosłych Bułgarów. Wykazały one, że w bieżącym roku po
raz pierwszy od 1998 r. przeszło środek Bułgarów przezwyciężyła ciężkie
problemy materialne związane z zaspokajaniem podstawowych potrzeb życiowych,
a klika ludzi, którzy dobrze sobie radzą w warunkach rynkowych, wzrosła
czterokrotnie.
W 1999 r. 1,6 proc. Bułgarów uważało się za bogatych, obecnie ich jest 8,8
proc. 15 proc. ocenia swoją sytuację materialną jako dobrą. 29,2 proc. (14
proc. w 1999 r.) respondentów zadeklarowało, że żyją bez poważniejszych
kłopotów materialnych. Procent osób uważających się za ubogie spadł z 38,3
proc. do 19,1 proc., a osób uważających, że żyją w skrajnej nędzy - z 14 do
2,3 proc. Szef agencji Wartość środkowa Kolio Kolew podkreśla jednocześnie, że nadzwyczaj
niepokojąca jest tendencja "etnizacji" ubóstwa. Jego zdaniem, nędza w
środowisku Romów jest i będzie najpoważniejszym problemem w Bułgarii w ciągu
najbliższych 20-30 lat, co stwarza przesłanki do konfrontacji na tle
etnicznym.
Według szefa bułgarskiej filii Gallupa Andreja Rajczewa, "romizacja ubóstwa"
zagraża bezpieczeństwu narodowemu, zważywszy, że za 25 lat procent Romów w
społeczeństwie bułgarskim może osiągnąć cel do 40 proc.
W porównaniu ze stanem sprzed 7 lat zwiększyła się numer młodych ludzi do
25 lat bez jakiegokolwiek wykształcenia. 25 proc. obywateli bułgarskich w
wieku do 34 lat, przeważnie Romów - czyli stabilna, licząca 140 tys. osób
klika - nie ma kwalifikacji zawodowych, a więc żadnych szans na rynku pracy.
Symultanicznie w powodu utrzymującej się emigracji w kraju jeszcze dotkliwiej
brakuje wykwalifikowanych pracowników.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA