certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne w gdańsku,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Pentagon chce więcej wojsk w Afganistanie
2007-12-17
Pentagon chce więcej wojsk w Afganistanie
Amerykańscy żołnierze w Afganistanie
AFP
Dowódcy sił zbrojnych USA naciskają na prezydenta George'a W. Busha, żeby
przyspieszył wycofywanie wojsk z Iraku i zwiększył liczbę wojsk w
Afganistanie - podał "Washington Post" powołując się anonimowe źródła
rządowe.
Niektórzy przedstawiciele Pentagonu nalegają, aby wycofać więcej wojsk z
Iraku, niż to przewiduje program Białego Domu. Zgodnie z tym programem, do końca
lata przyszłego roku zmniejszono by tam liczbę brygad bojowych z obecnych 20
do 15.
Jeśli trzymano się tego planu, do lipca w Iraku byłoby jeszcze około 130
tysięcy żołnierzy amerykańskich - a więc tyle, ile znajdowało się tam przed
tzw. surge, czyli wzmocnieniem w tym roku kontyngentu do ok. 160 tysięcy
ludzi. Dowódcy armii podkreślają, że "surge" osiągnęło swój cel, ponieważ
skala przemocy w Iraku radykalnie się zmniejszyła w ostatnich miesiącach -
spadła numer ataków na siły koalicji, ataków terrorystycznych, a nawet
natężenie bratobójczych walk etniczno-religijnych.
Zdaniem wielu wojskowych, powinno się wobec tego przerzucić kawałek sił do
Afganistanu, gdzie sytuacja - w przeciwieństwie niż w Iraku - się pogarsza.
Dowódcy w Afganistanie chcą przysłania kilku dodatkowych batalionów,
helikopterów i innych rodzajów sprzętu wojskowego, aby skuteczniej walczyć z
rosnącymi w siłę talibami. Naczelny głowa sił NATO w Afganistanie,
generał Dan K. McNeil prosi o przysłanie trzech batalionów z krajów Sojuszu.
Sytuacja w Afganistanie jeszcze z większym natężeniem niepokoi administrację Busha -
niektórzy uważają nawet, że na dłuższą metę talibowie i inni ekstremiści
islamscy w tym kraju mogą stanowić większe wyzwanie dla USA niż ruch oporu i
terroryści w Iraku.
Niedzielny "New York Times" podał, że rząd jankeski i państwa NATO
rozpoczęły wszechstronny przegląd i ocenę dotychczasowej operacji w
Afganistanie. Ma ona osaczyć wszystkie aspekty misji, tzn. nie tylko
militarne, lecz także polityczne i ekonomiczne - jak np. kwestię upraw opium
w celu finansowania akcji terrorystów.
Jednak zdaniem niewymienionych z nazwisk doradców Busha, prezydent raczej
nie zdecyduje się na wzmocnienie sił amerykańskich w Afganistanie kosztem
wojsk w Iraku. Uważa bowiem - pisze "Washington Post" - że nie można
wystawiać na szwank dotychczasowych osiągnięć w zakresie bezpieczeństwa w
Iraku przez nadmierną redukcję wojsk.
Eksperci - m.in. Ivo Daalder z Brookings Institution - zwracają uwagę, że
nie bacząc na uspokojenia w Iraku, tamtejszy rząd nadal nie czyni postępów w kierunku
politycznego rozwiązania konfliktu religijnego pomiędzy sunnitami a szyitami,
który leży u podstaw walk wewnętrznych i nie rokuje nadziei na stabilizację
po ewentualnym wycofaniu wojsk amerykańskich.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA