certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne w gdańsku,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - RPA: Jacob Zuma nowym szefem ANC
2007-12-18
RPA: Jacob Zuma nowym szefem ANC
Delegaci rządzącego w RPA Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC) wybrali
Jacoba Zumę na swego nowego przywódcę.
Ten 65-letni polityk zastąpi stojącego do tej pory na czele partii swego
rówieśnika, prezydenta Republiki Południowej Afryki Thabo Mbekiego. Uważany
za radykała i populistę Zuma będzie też w konsekwencji kandydatem
ugrupowania w wyborach prezydenckich w 2009 roku.
Zuma na zjeździe w Polokwane (drzewiej Pietersburg, w leżącej na północy
kraju prowincji Limpopo) w partyjnym głosowaniu otrzymał 2329 głosów.
Z kolei za popieranym przez jeszcze liczniejszą murzyńską klasę średnią
Mbekim opowiedziało się 1505 delegatów. Gdy tylko ogłoszono wyniki, przez
salę, gdzie odbywał się zjazd, przeszła fala zgiełku; na Zumie, który już
przetrwał sprawę sądową o gwałt, wciąż ciążą podejrzenia o przyjęcie
korzyści majątkowych.
Jednak zwolennicy tego strategia twierdzą, iż posądzanie Zumy o przyjęcie
wielomilionowych łapówek jest częścią czarnej kampanii, mającej go
zdyskredytować w oczach obywateli, lecz naraz nie powinno w żaden
sposób zagrozić jego kierownictwu w partii.
Zuma, mający obecnie poplecznictwo aktywizujących się lewicowych związków
zawodowych, organizacji młodzieżowych i kobiecych oraz komunistów, utracił w
2005 roku na wniosek Mbekiego urząd wiceprezydenta RPA. W partii
pełnił funkcję zastępcy Mbekiego.
Głosowanie nad wyborem nowego przywódcy partii rządzącej uległo opóźnieniu,
ponieważ zwolennicy Zumy wywołali na zjeździe awanturę. Nie dopuścili do
głosu głównego sojusznika Mbekiego w partii - Mosiouy Lekoty, śpiewając
śpiew bojowników przeciwko apartheidowi: "Zwróćcie mi mój pistolet
mechaniczny". Lekota powiedział niedawno, że kto ją obecnie śpiewa, odstrasza
zagranicznych inwestorów i "musi być półgłówkiem czy też szaleńcem".
W dwugodzinnym przemówieniu na zjeździe Mbeki, który w 1997 r. objął
przewodnictwo ANC od noblisty Nelsona Mandeli, potępił rozbicie partii,
które "zagraża jej przetrwaniu". Jako jego źródło wskazał "głęboko obce
naszej partii staż polegające na nieuczciwym dążeniu do osiągnięcia
osobistych celów".
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA